Tuesday, 5 September 2017

Dolce far niente- italian way of being happy ♥ ♥ ♥






When it comes to happiness , there are so many ways to reach it. Growing popularity of  guidebooks proposing us diverse lifestyles, which would make us happy , mean that nowadays people are looking for one recipe for a good life.It is usually said, that it's impossible and unreal, but I don't think so...Because... How anybody could be unhappy in Italy? 

Nieustannie poszukujemy uniwersalnej recepty na szczęście. Twórcy różnorakich książek i poradników, mędrcy, filozofowie prześcigają się wzajemnie w tworzeniu coraz to nowszych teorii inspirowanych często stylem życia pewnych społeczności. Mówi się jednak, zże uniwersalna recepta na szczęście nie istnieje... 
Czy aby na pewno?
Jak bowiem można nie doświadczyć radości życia będąc w Italii?  

                                  ♥ 
 Widok z Vittorio Emanuelle na Piazza Venezia/Stunning wiev from Vittorio Emanuelle around Piazza Venezia 

Via del Quirinale  



Vittorio Emanuelle/ Piazza Venezia... 


                                                                                    ♥
In the country , where sun shines almost everyday, architecture is unusual, espresso  the best in the world, where on every corner are many antique monuments, unique fountains,  wondefull streets filled with Vespas, with amazing  little * cafeterias *( Here I have to warn you... Don't try to ask Italians about where is Starbucks... )  and squares, which are bustling with life even in small italian towns.


W kraju, gdzie słońce świeci niemalże przez cały rok, architektura jest niepowtarzalna i jakże piękna, kawa zdecydowanie najpyszniejsza na świecie, przy każdej uroczej, małej uliczce ( Swoją drogą serdecznie polecam zgubienie się w Rzymie, w otoczeniu takich uliczek właśnie, zupełnie przypadkiem możecie odkryć zachwycające i zupełnie * nieprzewodnikowe * miejsca, w których spotkacie więcej lokalnych mieszkańców, niż w otoczeniu najpopularniejszych zabytków i głównych ulic ) znajdują się malutkie kawiarenki- i  nie , lepiej nie pytać Włochów czy nie ma w pobliżu Starbucksa.
Nawet w najmniejszych włoskich miasteczkach życie tętni. Mieszkańcy spotykają się najczęściej na placu na którym obowiązkowo- musi być ciekawa fontanna i... rozmawiają. 
Widok jedyny w swoim rodzaju, szczególnie w * nietypowo turystycznych * miejscowościach. 

Via del Quirinale 




Madness because of finding Martini ( my friends often call me like ) 
Vittorio Emanuelle/Piazza Venezia 

                                                                                  ♥
And... something which has trurly stolen my heart forever... This kind of people, which Italians are... 
They really don't even let you think about being sad. Because...barely you feel a little bit melancholic or introvertic something unusual will happen. In Italy unusual things are an everyday reality . 
Let's imagine, that you are just walking around the city and suddenly somebody stranger starts talking to you. It's absolutely normal in Italy and I trurly love it ! 


To, co zachwyca mnie w mentalności Włochów, to ich niesamowita sympatia, życzliwość i otwartość. W towarzystwie tych ludzi nie da się nie uśmiechać. 
W Italii zupełnie normalną praktyką jest rozmawianie z nieznanymi osobami, nie należy się dziwić, gdy od zupełnie obcej osoby usłyszymy coś miłego na temat swojej sukienki, torebki, kwiatów we włosach, czy też kultowe * ciao bella * po raz n-ty w ciągu dnia. Choć może wydawać się to nieco dziwne, jest z reguły bardzo miłe.  


Waiting for the metro at the Cinecitta station/ W oczekiwaniu na przybycie metra... 








And the fact, that Italians often appreciate your hair/dress/flowerband, whatever and you can hear * Ciao Bella  * about 10 times for an hour can really make your day, even if you are this kind of people, who usually appreciate a little bit different way of conversation. 
For Italian people, something like * You have to * doesn't really exist. Instead of that each Italian person will tell you * dolce far niente * which means * A sweetness of doing nothing * 
It's the undefinable philosophy of appreciating little pleasures, like drinking good espresso, reading ,, La Repubblicca " which is a kind of a holy thing in Italy,   beauty of the world and loving the life ... 
So... maybe we should try to introduce a little bit of * dolce far niente * to our everyday lifes... 
But... ok... I know You to know , Guys... for me, the one thing which could make me really, really happy would be a possibility to moving to Italy... not only in my dreams 🙂

                                                                                ♥
A co najważniejsze- czym jest tytułowe * dolce far niente * ? Żeby dobrze zrozumieć ten frazes, oznaczający dosłownie * Słodkość nicnierobienia * trzeba choć chwilę spędzić w Italii. Docenianie każdej chwili życia, radość z drobnych przyjemności takich, jak czytanie porannej gazety na balkonie przy akompaniamencie utworu ,,Volare", koncentracja na tym, czego byśmy chcieli, a nie co musimy zrobić ...We Włoszech czas zdaje się płynąć wolniej, a życie nie ulegać presji biegu za nieosiągalnym. Można poczuć się tam jak nigdzie indziej na świecie... po prostu szczęśliwie. Choć ja osobiście  najszczęśliwsza pod słońcem byłabym dopiero wówczas, gdyby kiedyś udało mi się tam zamieszkać... nie tylko w marzeniach :) Ale to już osobna historia... 





Thanks for reading ! ♥  Necessarilly let me know, what do You think about Italy and.... what are Your ways for being happy in everyday life? 

Dziękuję za uwagę ! ♥ Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, czy lubicie Włochy, tamtejszą kulturę i... jakie macie sposoby na bycie szczęśliwymi :) 


11 comments :

Pan od plastyki said...

Mam wrażenie, że bycie szczęśliwym w innych krajach przychodzi jakoś łatwiej. Spójrzmy chociaż na ludzi na ulicach, czy jestem w Berlinie, czy w Paryżu, Rzymie etc. nigdy nie widzę tylu ludzi smutnych i wrogo patrzących co w Warszawie... przykre.

Anonymous said...

Great stuff gurl !!
But Why they dont have Starbucks in Italy ? Why not to ask them about ? Tell about that , just curious.

kashienka said...

Uwielbiam Włochy i tę radosną atmosferę, którą czuje się dosłownie na każdym kroku <3
A zgubienie się we włoskim mieście i miasteczku to najpiękniejsza sprawa :)))))))


www.odkrywajacameryke.pl

Anonymous said...

Super tekst , piękne zdjęcia i czerwona sukienka :)

Magdalena Trzeciak said...

Przepięknie tam !
Chciałabym kiedyś odwiedzić to miejsce :)
Śliczne fotografie !

Anonymous said...

Write more posts about Italy!
xoxo
:)

Esthere said...

Nice photos and lovely text, keep writing
xoxo

Nippi said...

Cudowne zdjęcie, chciała bym kiedyś się tam wybrać :)

dreamoutloud.f said...

jakie piękne zdjęcia ;*
pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

Princesss Domiii said...

Przepiękne zdjęcia! *.* Jeszcze nigdy nie byłam we Włoszech, ale chętnie bym się tam wybrała i popodziwiała tak piękne widoki!

Pozdrawiam ♥
http://princessdooomiii.blogspot.com

FLA RRI said...

Meega zdjecia!
http://www.flarri.com/